Przejdź do głównej zawartości

I Kombi na dobry koniec dnia



Tym pięknym na żywo pokazem, zespół KOMBI zakończył wczoraj swój oficjalny koncert na Wyspie Młyńskiej podczas 5 Astro Festiwalu.

TO BYŁ NAPRAWDĘ KOSMOS :)

Niestety, z racji, że moim kosmosem jest teraz moja działka, przybyłam tylko na koncert, więc nie wiem, jakich kosmicznych atrakcji mogli doświadczyć tym razem mieszkańcy Bydgoszczy podczas 5 (już?!) Astro Festiwalu.

Za to osobiście doświadczyłam niesamowitego napełnienia kolorami światła, podczas laserowego pokazu na koniec, przy dźwiękach instrumentalnych kompozycji zespołu Kombi.

Ci co nie mieli okazji stać vis'a'vis sceny - niech żałują!

Tego wrażenia nie da się ani opisać, ani pokazać - zwłaszcza na tak skromnym urządzeniu telefonicznym jak mój LG G3 :)

I jeszcze jedna sprawa - teraz już wiem o co chodzi z KOMBI.
Ja pierdzielę - jak to wszystko zależy od przekazu medialnego. Nie miałam zielonego pojęcia o co z tym Kombi chodzi - raz jedno i, raz dwa. Do wcozraj byłam przkonana, że KOMBII, to po prostu nazwa zespołu po reaktywacji, więc w pierwszej chwili zobaczywszy na scenie jakiegoś młodego kolesia śpiewającego w sumie niezwykle - zdziwiłam się niezwykle - bo gdzie do .....jest Skawiński?!

O co chodzi?

Na szczęście pomógł mi KOSMOS i już podczas koncertu doznałam olśnienia, a później, już w domu, wujek GOOGLE wyjaśnił mi, dlaczego piosenki KOMBII są bardziej komercyjne niż twórczość Kombi...no tak...wszystko zależy, który kosmos wybierasz:)

Ja wybieram mój - a mój teraz jest na mojej działce i już w kolejnym poście zapraszam z powrotem do mojego świata:)

A na koniec zapraszam na może mniej spektakularny, ale za to 100% naturalny pokaz kolorów tęczy:)








do poczytania...:)



Komentarze

  1. piękna tęcza, a z tym Kobmi to w ogóle nie zrozumiałam o co chodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem jest bardziej spektakularny, zwłaszcza na zdjęciu :) Nigdy nie udało mi się uzyskać takiego efektu, zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kolorowa Zabawa blogowa - Tęczowy foto-tydzień

Co tu robić jak za oknem jest jak jest...  bawić się! Więc się bawmy! Zapraszam więc do zabawy blogowej: Tęczowy foto-tydzień Każdego dnia na blogu umieszczamy zdjęcie w innej kolorystyce - zdjęcie naszego dziecka oczywiście. Tytuł posta to dzień tygodnia i kolor - lista kolorków na dole :) Tematyka foto - dowolona -  jak będzie dzień czerwony, to można umieścić księżniczkę na czerwonym dywanie, albo naszego synka w towarzystwie zaprzyjaźnionych strażaków, a jak będzie zielony, to rodzinny piknik na zielonej łące, a może zieloną żabę wypatrzoną nad stawem i z uśmiechem na twarzy prezycyjnie oznaczoną palcem wskazującym przez naszego szkraba;). Myślę, że kreatywne mamy kochające fotografować będą miały duże pole do popisu - dlatego konkurs ogłaszam już dzisiaj, ale zaczynać się będzie dopiero w przyszłym tygodniu. A teraz krótko o zasadach, a w zasadzie ich braku - bo jedyna zasada to dobra zabawa! 1. Każdego dnia na swoim blogu umieszczamy jednego posta z...

Dziecko na Warsztat - nauka i wyjątkowe eksperymenty naukowe:)

W Dziecku na Warsztat udział wzieliśmy, a dziś na warsztat naukę braliśmy:) A wszystkie eksperymenty naukowe dzisiaj robione,  pod okiem Profesora Ciekawskiego były przeprowadzone:) Family Park , czyli dziecięce centrum naukowe zorganizowało dziś dla rodziców i dzieci warsztaty grupowe. Julka, Michalina, Viktoria, Dawid, Kacper i Mikołaj,  razem się bawili - zobaczcie jak naukę przez zabawę ćwiczyli:) Na początek zwiedziliśmy Pracownię Profesora Ciekawskiego Jest to miejsce pełne niesamowitych przedmiotów i atrakcji, dzięki którym dzieci mogą bawić się, a jednocześnie zapoznać z różnymi prawami chemii, fizyki i innych dziedzin nauki - co najfajniejsze - mogą się tam już "bawić" nawet takie małe szkraby, jak moja Viktoria  furorę robiły bańki:) Były lamy elektronowe i efektowne złudzenia optyczne niektórzy nawet głowę starcili dla eksperymentowania:) Kacper Viktoria Dawid Julk...

Alfabet kulinarny wg Viki, czyli Warsztaty kulinarne Dziecka na Warsztat

Dziś  kulinaria rządzą na blogach u nas też w kuchni była przygoda, więc w ramach projektu Dziecko na Warsztacie nasz kulinarny alfabet poznacie. Zapraszam do poczytania: jak K uchareczka U gotowała L ybę I N arobiła A mbarasu R adosnego I A petytu :))) A - jak apetyt - na co? na zabawę wyśmienitą! - a przy okazji potrawę smakowitą;) I czyli instrukcje jak wykonać danie -  a wszystko to przez Viki zostanie pokazane: Filety rybne oczywiście zostały przygotowane przeze mnie - ale reszta tego etapu - czyli przygotowanie do smażenia - należało już do Viktorii. Do przyprawienia użyliśmy pieprz cytrynowy - jest to gotowa mieszanka przypraw firmy Prymat - w swoim składzie oprócz pieprzu ma też sól, czosnek, cebulę i cytrynową skórkę. Mieszanka do ryb - jak znalazł - w dodatku za rozsądną cenę! Z racji, że uwielbiam natkę pietruszki, a Viki spodobało się przyprawianie ( a z pieprzem, nawet cytrynowym nie warto przesadzić;) - ryby zostały jeszcze dopraw...