wtorek, 21 kwietnia 2015

Jak zostać kobietą idealną w 9 dni. Dzień drugi.



Idealny dzień na wpis. I to by było na tyle w kwestii idealności:)
Nadal niezorganizowana, chaotyczna, robiąca tysiąc rzeczy na raz, a zapominająca o tej tysiąc pierwszej - najważniejszej:) Ale najważniejsze, że zaliczyłam pierwszy etap pierwszego kroku.
Dzięki temu wiem, jak powinny wyglądać kolejne etapy w przypadku problemu takiego jak mój, czyli porannego doboru ubrań, mianowicie:

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Jak zostać kobietą idealną w 9 dni

Nie jestem kobietą idealną. A precyzyjniej - nie myślę o sobie jako o kobiecie idealnej. Uważam, że jestem beznadziejna, niezorganizowana i nic mi się w życiu nie udaje. W sumie nie uważam - czasem pozwalam, by w mojej głowie zrodziły się takie myśli. Skąd one się biorą? Po prostu - z obiektywnej oceny sytuacji. Nie jestem z siebie zadowolona, bo chciałbym postępować w  pewien sposób, a tego zazwyczaj nie robię. Dla ułatwienia dodam, że w tym znaczeniu "zazwyczaj" oznacza - w większości przypadków.
Tak więc, może to tylko przypadek, że tak postępuję. A skoro coś dzieje się przypadkiem, to wystarczy to kontrolować i problem z głowy, czyż nie? Jeśli nadal to czytacie, podejrzewam, że macie podobny problem jak ja - zbyt często pozwalacie sobie na niezadowolenie z siebie.
Ale chyba już starczy, co?

niedziela, 19 kwietnia 2015

Kobieta w Galerii




Kiedy 12 lat temu przeprowadzałam się do Bydgoszczy, w wyobraźni kreowałam sobie te wszystkie spotkania, w których będę uczestniczyć, zajęcia, zdarzenia, imprezy, wydarzenia...Tymczasem, jak poszłam na coś ze 12 razy, to by było na tyle...
Nie wiem, jak to się stało, że tak spontanicznie zakręcona, pełna zwariowanych pomysłów i wyjątkowo niezwykła kobieta jak ja, utkwiła w kieracie życia z dnia na dzień.
Ja - kreatorka rzeczywistości, zaklinaczka czasu - nie potrafiłam tego czasu zorganizować dla siebie.
Czy kiepska ze mnie organizatorka?  ...no muszę uczciwie przyznać, że czasem cechuje mnie słomiany zapał.
Na szczęście czasem.





sobota, 18 kwietnia 2015

Ciąża to nie choroba

"Ciąża to nie choroba" – ileż to razy ciężarne kobiety słyszą ten tekst z ust 100% zdrowych ludzi w momencie, kiedy nie czują się zbyt dobrze w tym błogosławionym stanie i tylko z tego powodu chciałyby, żeby otoczenie potraktowało je w wyjątkowy sposób. Bo w końcu ciąża to stan wyjątkowy.


5 lat temu się zaczęło...

czwartek, 9 kwietnia 2015

Szczęście glikemią mierzone:)





Szczęście glikemią mierzone,

czy o tym myśleliście,
że wpływ na Wasze szczęście
ma to co dzisiaj jedliście?

środa, 8 kwietnia 2015

Włosy kręcone dobrze ułożone:)


Jak w ciąży byłam
to sobie wymyśliłam
by moja córka włosy miała kręcone
i w takie me dziecię zostało wyposażone:)

Lecz nie pomyślałam,
że to nie lada sprawa
okiełznać takie włosy
i żadna to zabawa :(

te włosy to udręka
bo plączą się i puszą
a włosy choć raz dziennie
uczesane być muszą






wtorek, 7 kwietnia 2015

Chorowanie na śniadanie, czyli na temat służby zdrowia rozważanie



Dziś jestem chora, mam iść do doktora,
a spacer po dworze na pewno nie pomorze.
Siedzenie w poczekalni wśród bakterii i wirusów
to ostatnia rzecz, którą zrobię z musu :(

Przedtem jednak powinnam się zarejestrować,
lecz telefon milczy - już mnie boli głowa...
..i problem kolejny w głowie się pojawia -
iść w ciemno? się prosić? - choć lekarz cię spławia...?





poniedziałek, 6 kwietnia 2015

W kółko sprzątamy, a wciąż bałagan mamy





...święta święta i po świętach na porządki przyszedł czas
chociaż przecież przed świętami sprzątaliśmy dom nie raz
czy nie macie też przypadkiem, że sprzątacie w kółko wciąż
i choć było "wylizane" znów narzeka na Was mąż

bo szklanka po herbacie stoi sobie znów na blacie
i choć stoi tu od rana awantura murowana
na 100% to ta z wczoraj nie umyłaś jej wieczorem
fleja jesteś niesłychana bo herbatę piłaś z rana