sobota, 28 grudnia 2013

Święta, święta i po świętach...:)

Było przedświąteczenie, było świątecznie, jest poświątecznie - jednym słowem tak przeleciało, że szkoda mi było czasu na marnowanie go przed komputerem - było rodzinnie, czyli dużo radości - z bycia razem i świątecznego jedzenia - robienia, bo jedzenia już niekoniecznie, zwłaszcza, że Sylwester za pasem, a na wadze przybyło:(

O jedzeniu będzie później, bo w te Święta naprawdę popisałam się w temacie wigilijnych potraw- dziś tylko krótka foto-relacja z Wigilii:)


ostatnie spojrzenie na choinkę

wtorek, 17 grudnia 2013

Dziecko na Warsztat - warsztaty rękodzieła świątecznego


Wczoraj na blogach warsztaty świąteczne się odbyły
wszystkie mamy z dzieciakami dekoracje świąteczne robiły

a wszystko to w ramach Dziecka na Warsztacie-
jak chcecie popatrzeć, co się działo- poniżej mapę do blogów macie:


poniedziałek, 25 listopada 2013

Alfabet kulinarny wg Viki, czyli Warsztaty kulinarne Dziecka na Warsztat





Dziś  kulinaria rządzą na blogach u nas też w kuchni była przygoda, więc w ramach projektu Dziecko na Warsztacie nasz kulinarny alfabet poznacie. Zapraszam do poczytania:

jak Kuchareczka Ugotowała Lybę I Narobiła Ambarasu Radosnego I Apetytu :)))



A - jak apetyt - na co? na zabawę wyśmienitą! - a przy okazji potrawę smakowitą;)






I czyli instrukcje jak wykonać danie -  a wszystko to przez Viki zostanie pokazane:

Filety rybne oczywiście zostały przygotowane przeze mnie - ale reszta tego etapu - czyli przygotowanie do smażenia - należało już do Viktorii. Do przyprawienia użyliśmy pieprz cytrynowy - jest to gotowa mieszanka przypraw firmy Prymat - w swoim składzie oprócz pieprzu ma też sól, czosnek, cebulę i cytrynową skórkę.
Mieszanka do ryb - jak znalazł - w dodatku za rozsądną cenę!

Z racji, że uwielbiam natkę pietruszki, a Viki spodobało się przyprawianie ( a z pieprzem, nawet cytrynowym nie warto przesadzić;) - ryby zostały jeszcze doprawione pietruszką.

teraz najlepszy etap- w mące obtaczanie

i to w zasadzie całe ryb przygotowanie

R jak radość wykonania - czyli długie ćwiczenia w mące obtaczania:)





A  jak  atrakcje dodatkowe, czyli co tam dziecku siedzi w głowie :D






N - no bo, Nic się takiego Nie stało - choć potem się mamie dłuuuugo sprzątało;)






I czyli instrumentalnie, bo każdy szef kuchni wie doskonale, że przy muzyce powstają dania wspaniałe:)






- od Viki się dowiecie, co oznacza w naszym kulinarnym alfabecie:





U - czyli  usmażone, ugotowane i upieczone - tak nasze danie prezentuje się w ostatniej odsłonie




 
K jak kucharka - sprawczyni całego zamieszania i jej mania pozowania:)





Tym sposobem poznaliście nasz pomysł na  KULINARIA w ramach projektu Dziecko na Warsztat
więcej o projekcie  TUTAJ i na Faceboku:

 dziecko na warsztat
https://www.facebook.com/dzieckonawarsztat


a wybierając logo z poniższego plakatu - możecie zobaczyć, co też upichciły dziś dla Was inne blogowe mamy:)

DZIECKO NA WARSZTAT

Oczywiście nie zapomnijcie o kolejnym warsztacie, który już za miesiąc w grudniu,
a temat będzie oczywiście świąteczny, czyli będziemy robić bożonarodzeniowe ozdoby!

Zapraszam!


...a przepis na dzisiejsze danie w kolejnym poście, co by Was już nie zanudzać:)






Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę:)



środa, 20 listopada 2013

Warsztaty kulinarne wg Barbie;)


Zacznę od pomarudzenia - czas leci nieubłaganie, ja czasu nie mam ostatnio na nic, a pomysłów mam tyle w głowie...że ostatecznie...nie robię nic;) 

...o tym moim "nicnierobieniu" już wkrótce, bo jak się okazuje takie nie robienie niczego, może być poczatkiem zrobienia czegoś wyjatkowego:)


Ale dziś z innej beczki - pomysł na post totalnie spontaniczny, pojawił się pod wpływem intensywnego myślenia, co też upichcić w ramach zbliżających się warsztatów kulinarnych projektu Dziecko na Warsztat - i tak sobie pomyślałam, że jedzenie można robić na 101 sposobów:)


Zapraszam Was na mały kulinarny pokaz w stylu, jakiego się nie spodziewacie ;) - a z racji, że jestem mało fotogeniczna - w roli prezenterki zatrudniłam ... zresztą sami zobaczcie:)



poniedziałek, 18 listopada 2013

Mama wieloetatowa

Violetta Naskręt- tak. to ja - mama wieloetatowa, ale

przede wszystkim jednak żona i mama - 14 letniego Jakuba i prawie 3 letniej Viktorii.





Mama, która próbuje połączyć swoją pasję z życiem zawodowym i tak właśnie powstała firma Mama od Rana. Profil działalności jest jeden - dla dzieci - w szeroko rozumianym znaczeniu. Na dzień dzisiejszy Mama od Rana to przede wszystkim próba stworzenia wypożyczalni zabawek - wyjątkowych, bo drewnianych. Ale Mama od Rana to nie tylko biznes. Jako Mama do pogadania realizuje się w tym co lubi robić najbardziej - czyli tworzyć - a tworzy przede wszystkim niesamowite rymowanki. Tak powstaje jej blog  http://mamydopogadania.blogspot.com, który jest jedyny w swoim rodzaju, bo większość postów pisanych jest rymem - a porusza w nich naprawdę warte zwrócenia uwagi tematy. Ostatnio zapoczątkowała akcję  (nie)bezpieczne place zabaw





http://mamydopogadania.blogspot.com/2013/10/zapraszam-do-dziaania-zagrozenia-na.html


piątek, 15 listopada 2013

Przynajmniej nie nadużywam bynajmniej

My Polacy tak już mamy - dużo słówek używamy, nawet jak nie mamy pojęcia bladego ich znaczenia właściwego. Dziś o słówku wszystkim znanym, lecz pochopnie używanym - brzmi poetycko i pewnie dlatego trafiło do języka potocznego.

Na przykład dziś w sklepie Pani oznajmiła, że gdybym kartę klienta użyła, choć za zakupy rabatu dziś nie będzie, bynajmniej punktów za lojalność mi przybędzie  - tak sobie na nią z uśmiechem popatrzyłam i myślę - czy Ty, kobieto wiesz, że zaprzeczyłaś:))))

 - bo "bynajmniej" "przynajmniej" wcale nie oznacza - jest jak zaprzeczenie - taka jego praca:)
Jak tak czasem słucham różne wypowiedzi i w co którymś zdaniu to "bynajmniej" siedzi - bynajmniej nie mam powodów do dumy, bo dziś tego słówka używają tłumy...

Wyobraźcie sobie taką sytuację:
- szef się pyta "Chcesz premię?" - a nie daje - czy ma rację?
A jeszcze drwiąco Ci odpowiada,
że przecież sam nie chciałeś, więc dać mu nie wypada;)
Bo skoro na pytanie jego odpowiedziałeś:
"Bynajmniej na premię zasłużyłem" - już wiesz dlaczego nie dostałeś:)))



Mam tylko nadzieję, że następnym razem, zanim bynajmniej Wam się znowu zdarzy - najpierw porządnie się zastanowicie, czy zamiast zapewnić - się nie ośmieszycie:)))

Bynajmniej wpisem tym nie wnoszę nic nowego, ale przynajmniej na koniec posłuchajcie coś do tematu pasującego, czyli piosenkę Wojciecha Młynarskiego (źródło: YouTube).


piątek, 8 listopada 2013

Dziecko na Warsztat - eksperyment Lampa Alladyna,czyli jak stworzyć sztuczne chmury

Dziecko na Warsztacie w Family Parku gościło i przy eksperymentach Profesora Ciekawskiego się bawiło.
Jak cały warsztat wyglądał - w poście warsztatowym możecie zobaczyć, a na poniższym filmiku jak zrobić lampę Alladyna podpatrzeć:





Jak więc chcecie nastrój bajkowy stworzyć, to wystarczy odpowiednich chemikaliów użyć
i powstaną sztuczne chmury, lecz ostrzegam Was z góry
- jak nie macie sprzętu odpowiedniego - nie róbcie w domu tego!


Więcej w temacie w warsztatowym poście poczytacie;)

 Dziecko na Warsztat w Family Park
Dziecko na Warsztacie -wg Mamy do pogadania:)


 A jak o warsztatach na innych blogach poczytać chcecie- wystarczy, że w logo bloga klikniecie:)




DZIECKO NA WARSZTAT
w projekcie udział biorą

środa, 30 października 2013

Dziecko na Warsztat w Family Park - Profesor Ciekawski pokazuje jak zrobić domowym sposobem armatę...?


eksperymenty naukowe w Family Park
foto: Anna Kryspin


Na październikowych warsztatach z okazji Dziecka na Warsztat, które odbyły się w bydgoskim Family Parku - asystent Profesora Ciekawskiego pokazał nam kilka eksperymentów, które możecie zrobić również w domu. Tym razem pokażę Wam, jak w prosty sposób zrobić armatę.
Do tego eksperymentu potrzebny jest zbyteczny kubeł na śmieci. Wycinamy w jego dnie dodatkowy otwór - najlepiej w kształcie okręgu, bo przecież lufa armaty też jest okrągła, a z większej strony tworzymy membranę - np.owijając otwór  folią - jak na zdjęciu obok. Już w ten sposób mamy armatę, która strzela powietrzem, a jak wypełnimy kosz dymem - powstanie nam prawdziwa armata dymna - efekt jest zachwycający - nie tylko dzieci:) - zobaczcie zresztą sami:








Oczywiście potrzebne nam będzie urządzenie wytwrarzające dym, ale wiemy już, że to wcale nie tak drogi sprzęt i jak zamierzamy się kreatywnie bawić z dziećmi, to można pokusić się i zainwestować - ale sam podmuch powietrza jaki wytwarza nasza armata już jest dla dzieci czymś niezwykłym i okazją do porozmawiania o nauce i prawach nią rządzących.

Zapraszam do wspólnej zabawy z dziećmi, której pozytywnym skutkiem ubocznym jest nauka:)))
Więcej o tych warsztatach było TUTAJ, a ja oczywiście zapraszam na pozostałe blogi biorące udział w projekcie DZIECKO NA WARSZTAT i na kolejne opisy eksperymentów.

wtorek, 29 października 2013

Dziecko na Warsztat - pokaz eksperymentów do zrobienia w domu - niewidzialna woda i sztuczka z puszką

Wczoraj na blogach prawie 50 mam pojawił się post opisujący drugie warsztaty w ramach projektu Dziecko na Warsztat.

Mój warsztat technicznie, fizycznie i stacjonarnie;)  też odbył się wczoraj - w dodatku udało mi się zorganizować możliwość uczestnictwa w nim większego grona rodziców z dziećmi - jak jeszcze nie czytaliście zajrzyjcie TUTAJ

Były to naprawdę wyjątkowe warsztaty, które przeprowadziła dla nas ekipa Profesora Ciekawskiego z bydgoskiego Family Parku

Oj, działo się - powstał naprawdę dłuuuuugi post ilustrujący kilka eksperymentów,  jakie odbyły się podczas tych warsztatów. Każdy był na tyle niezwykły, że postanowiłam poświęcić im osobne posty - bo naprawdę warto!

Zaczynamy od eksperymentów, jakie możecie zrobić w domu.
Wszystko w krótkim filmiku poniżej - najpierw sztuczka z puszką np.po coca-coli, a potem zobaczycie jak domowym sposobem stworzyć niewidzialną wodę:)





Teraz już wiecie jak w pokazowy sposób sprawić, by puszka stała na rancie
 - proste, prawda?
Wystarczy wlać do niej odrobinę wody - i puszka stoi tak, jak sobie tego życzymy:)

Ale przecież każdy wie, że proste pomysły i rozwiązania są najlepsze:)

Wiecie też, że nie ma czegoś takiego jak niewidzialna woda - ale efekt jest co najmniej czarodziejski - ciekawe, czy dałby przepustkę do finału w  Mam Talent:)
I jaki prosty - wystarczy ocet i soda oczyszczona, z której "wyczarujemy" naszą niewidzialną wodę - koniecznie musicie zrobić o w domu! Choć to żadne czary-mary, a czysta nauka - połączenie sody oczyszczonej z octem spowoduje wytworzenie dwutlenku węgla, który jak to gaz - jest niewidzialny, jest cięższy od powietrza, więc bez problemu "wypływa" z naczynia - a efekt gaszenia ognia "niczym" jest bardzo efektowny!

My wypróbujemy przy okazji najbliższego spotkania rodzinnego - mam nadzieję, że wywołamy zdumienie, czyli potocznie mówiąc - "szczęki opadną" - bo mi przyznam szczerze - opadła:)

a nasze domowe eksperymenty oczywiście pokażemy na blogu - jestem bardzo ciekawa, czy nam wyjdą równie łatwo jak asystentowi Profesora Ciekawskiego:)


dziecko na warsztat
foto: Anna Kryspin 



W najbliższym czasie postaram się opisać osobno każdy eksperyment, który przeprowadziliśmy w ramach naszego październikowego warsztatu naukowego.
A Wy nie zapomnijcie zajrzeć na pozostałe blogi biorące udział w projekcie
Dziecko na Warsztat 
- wystarczy, że klikniecie na logo wybranego bloga na poniższym plakacie!






DZIECKO NA WARSZTAT



Koniecznie napiszcie, czy Wam się spodobało -
 jestem ciekawa Waszych opinii i za wszystkie dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)



poniedziałek, 28 października 2013

Dziecko na Warsztat - nauka i wyjątkowe eksperymenty naukowe:)




W Dziecku na Warsztat udział wzieliśmy, a dziś na warsztat naukę braliśmy:)
A wszystkie eksperymenty naukowe dzisiaj robione,
 pod okiem Profesora Ciekawskiego były przeprowadzone:)
Family Park, czyli dziecięce centrum naukowe zorganizowało dziś dla rodziców i dzieci warsztaty grupowe.

Julka, Michalina, Viktoria, Dawid, Kacper i Mikołaj,  razem się bawili - zobaczcie jak naukę przez zabawę ćwiczyli:)




Dziecko na warsztat




Na początek zwiedziliśmy Pracownię Profesora Ciekawskiego

Dziecko na warsztat
Jest to miejsce pełne niesamowitych przedmiotów i atrakcji, dzięki którym dzieci mogą bawić się,
a jednocześnie zapoznać z różnymi prawami chemii, fizyki i innych dziedzin nauki - co najfajniejsze - mogą się tam już "bawić" nawet takie małe szkraby, jak moja Viktoria




Dziecko na warsztat
 furorę robiły bańki:)

Dziecko na warsztat





Były lamy elektronowe


i efektowne złudzenia optyczne

niektórzy nawet głowę starcili dla eksperymentowania:)

Kacper


Viktoria

Dawid

Julka




 A potem Profesor Ciekawski zaprosił nas na Warsztaty Naukowe!

Zaczeliśmy od malowania - niewykłego - bo w mleku - a co najfajniejsze - można to zrobić w domu!



Potrzebujemy: 
mleko, płaska taca, barwniki (mogą być z farbek plakatowych, płyn do mycia naczyń - najlepiej przelejmy do jakiegoś pojemniczka, patyczki kosmetyczne, fartuch zabezpieczający - co by mieć mniej do prania:)

Najpierw wylewamy mleko - najlepiej na dużą płaską tacę


następnie należy zrobić plamy na mleku z kolorowych  barwników - im więcej kolorów tym lepiej
 - młodszym najlepiej jak pomogą rodzice:)

ale starszaki poradzą sobie sami:)









Patyczek (wacik) należy umoczyć w płynie do mycia naczyń -
a potem dotykać w nasze kolorowe kleksy, 
które same rozmazują się po mleku tworząc abstarkcyjne obrazki:)







 a potem zaczyna się zabawa w tworzenie prawdziwych dzieł sztuki - szkoda tylko, że są tak nietrwałe:)))







 Dalej eksperymenty przeprowadzał asystent Profesora Ciekawskiego;)



 niektóre łatwo zrobić w domu



 inne wymagają już odpowiedniego przygotowania - więc lepiej zróbcie je w odpowiednich warunkach:)



Dziecko na warsztat
Pokaz eksperymentów bardzo zaciekawił wszystkich warsztatowiczów 
- mimo, że średnia wieku wynosiła 3,5 :)
- jak widać na naukę przez zabawę nigdy za wcześnie:)








 na początek - coś czego nie zrobicie w domu - ale jest bardzo efektowne

Lampa Alladyna
 i sztuczna mgła


a jeśli chcecie wiedzieć jak to się robi- zapraszam na filmik:






a teraz Chemiczne Kameleony i zabawa w kolory:)





świetnym pomysłem na efektowną zabawę była armata dymna zrobiona z kosza na śmieci -

zwykłą aramatę do strzelania możecie zrobić w domu - wystarczy, że macie kosz
 a jak zaopatrzycie się w dymiarkę (w Internecie można kupić zamiast kolejnych reklamowej zabawki;) 
- zrobicie naparwdę efektowne show!


 Zobaczcie sami:







a teraz prosty eksperyment - który możecie zrobić nawet w domu -
wystarczy - ocet i soda oczyszczona
 - ale o tym, opowie Wam już asystent Profesora Ciekawskiego:)



a na koniec - najbardziej efektowny eksperyment w ramach mojego pierwszego warszatu Dziecka na Warsztat


ale nie róbcie tego w domu - no chyba, że macie w rodzinie Profesora Ciekawskiego:)


Tak więc ostatecznie Dziecko na Warsztat wzięło SMOKA:)






To był niesamowity warsztat - przyznam, że nie spodziewałam się, aż tak pokazowego show


najfajniejsze było to, że pokaz bardzo podobał się zarówno tym młodszym,
 jak i starszym uczestnikom:)
                



Na koniec sprawczyni całego zamieszania, czyli Viktoria i ja - mama, co ma zawsze dużo do pogadania:)









Jeszcze raz gorąco dziękuję ekipie Family Park za zorganizowanie Warsztatów 
- i już dziś zapraszam wszystkich chętnych do udziału w kolejną edycję Dziecka na Warsztat
- już za miesiąc
 - będziemy gotować, piec, a może jeszcze coś innego...:)


Dziękuję również wszystkim rodzicom i dzieciakom za udział - szczególnie Ani i Dorocie za udostępnienie zdjęć, a przede wszystkim za miło spędzony czas:)


Post powstał w ramach ogólnopolskiego projektu blogowego Dziecko na Warsztat 
                              zdjęcia: Anna Kryspin oraz Dorota Skublicka-Michalska - wszelkie prawa zastrzeżone;)


Mój blog dołaczył niedawno, o czym pisałam TUTAJ - więc jeśli jescze nie wiecie o co chodzi - zajrzyjcie koniecznie!



Dziecko na Warsztat



Koniecznie zajrzyjcie na pozostałe blogi, na których dziś króluje nauka i eksperymenty! 

DZIECKO NA WARSZTAT



I nie zapomnijcie o nas, bo już za miesiąc kolejny warsztat w ramach projektu

dziecko na warsztat
Dziecko na warsztat


a w listopadzie będzie pysznie :)

 jednym słowem - pokażemy Wam nasz warsztat od kuchni:)


ZAGLĄDAJCIE: 25 listopada
Dziecko na Warsztat bierze KULINARIA ! 

i nie zapomnijcie o konkursie - który już się kończy!