Przejdź do głównej zawartości

Smutki i żale miłości...


Nasza miłość już przebrzmiała
Zapomniałam jak to było
Gdy za rękę ciemną nocą
Wśród gwiazd mnie prowadziłeś



Byłam Twoją gwiazdą
Na niebie
Pragnęłam być zawsze
Blisko Ciebie
Nie umiałam myśleć inaczej
Dziś inaczej na to patrzę









Nasza miłość uleciała
Dnia pewnego z bladym świtem
Chciałam byś był dla mnie wszystkim
Lecz ta miłość jest dziś mitem









Wszystko
Znaczy smutki i żale
Wszystko
Znaczy też niedoskonałe
Wszystko
Oznacza też ból i cierpienie
A ja o szczęściu żyję marzeniem






































Lecz w końcu zrozumiałam
Że wszystko ma dwie strony
I jak czegoś bardzo nie lubisz
Możesz być też zadowolony
Jak coś wyjątkowo smakuje
Zapewne jest też niezdrowe
A jak budzi rozterki
Na pewno jest wyjątkowe













Miłość ma dwa oblicza
Radosne jak się śmiejesz
I smutne jak ryczysz





Jak sądzisz że kochając szczęśliwym tylko będziesz
Mocno się przeliczysz



Nie ma że coś jest dobre
Albo do niczego
Masz dziś słabszy dzień na miłość
nie ma w tym nic złego

Żyjemy na planecie
Gdzie słońce jest źródłem światła
Lecz światło to również cień
To jest zagadka łatwa










 

Każdy ma swój cień
Raz mały jest raz duży
Jak zdasz sobie z tego sprawę 
Więcej się już nie wkurzysz
że życie to również smutek
To żal a czasem cierpienie
Raz blaskiem świecisz odbitym
Raz stoisz w cudzym cieniu
Lub w cieniu swych wad i słabości
W całej swej niedoskonałości










Lecz gdy słońce znów Cię oświeci
Miłość na nowo się wznieci...




















***

Walentynki 2016 wiersze niezwykłe


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nie oceniaj sytuacji bo nikt nie ma racji Tylko Na reakcje uwagę zwróć I króć skróć Ukróć Dalsze negatywne skutki działania od niechcenia  By już nikt w temacie zdarzenia nie miał nic do powiedzenia



Życzenia przedświąteczne!

Święta, święta już za pasem, każdy się przygotowuje, 
jeden sprząta, drugi kucharzy, trzeci prezenty kupuje:)


















Zupa z gwoździa, czyli pomysł na obiad, gdy brak pomysłów

Na pewno pamiętacie bajkę Fredry o tym jak Cygan ugotował Babie Zupa z Gwoździa - ja czasem też gotuję taką zupę - a w zasadzie danie:)
 Jednym słowem - moje gotowanie często przypomina wszystkiego co pod ręką do garnka wkładanie:) Efekty różne tego bywają - na szczęście domownicy zazwyczaj wszystko zjadają, a przy ty nie marudzą zbyt wiele, więc dziś się z Wami takim przepisem podzielę:)