Przejdź do głównej zawartości

Poezja biała trochę wybujała

Takie moje przemyślenia
na temat rymów klecenia




























ja na szczęście nie mam z tym problemu
moje życie polega na rymów kleceniu


pichcę je od rana do wieczora
taka moja rola

tylko trochę się tego wstydziłam
i tym wstydem sobie umniejszyłam
myślałam trochę
że tymi rymami
robię wiochę


na szczęście to było tylko wrażenie

zaraz je zmienię

i w końcu napiszę co mam do powiedzenia
nie tylko w temacie rymów klecenia:)





Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nie oceniaj sytuacji bo nikt nie ma racji Tylko Na reakcje uwagę zwróć I króć skróć Ukróć Dalsze negatywne skutki działania od niechcenia  By już nikt w temacie zdarzenia nie miał nic do powiedzenia



Życzenia przedświąteczne!

Święta, święta już za pasem, każdy się przygotowuje, 
jeden sprząta, drugi kucharzy, trzeci prezenty kupuje:)


















Zupa z gwoździa, czyli pomysł na obiad, gdy brak pomysłów

Na pewno pamiętacie bajkę Fredry o tym jak Cygan ugotował Babie Zupa z Gwoździa - ja czasem też gotuję taką zupę - a w zasadzie danie:)
 Jednym słowem - moje gotowanie często przypomina wszystkiego co pod ręką do garnka wkładanie:) Efekty różne tego bywają - na szczęście domownicy zazwyczaj wszystko zjadają, a przy ty nie marudzą zbyt wiele, więc dziś się z Wami takim przepisem podzielę:)