Wczoraj byliśmy na Termach Maltańskich. Polecam - zarówno termy, jak też zakup biletu online, bo można utknąć w długiej kolejce. Tak samo polecam zupę, która czekała na nas po powrocie. Mój Kuba ma już tyle lat, że rzadko wybiera się z nami na wycieczki, za to coraz częściej bawi się w przedsmak dorosłości, czyli m.in. gotowanie. Zupa, którą przygotował była zainspirowana japońskim rosłem, czyli Ramen.