Przejdź do głównej zawartości

Zmysłowe piątki - zmysł dotyku

Z racji, że u nas ostatnio filmowo- dziś, też krótki filmik :)

Wg mnie najlepszą zabawą na ćwiczenie zmysłu dotyku jest praca manualna, a że moja córcia jest na etapie pomocy wszelakiej - ostatnio dania obiadowe są w dużej części jej dziełem -

najbardziej uwielbia ugniatać ciasto - tutaj robiliśmy pierogi:)





a tutaj pizzę - jedyną w swoim rodzaju;)




ale bierze się też za trudniejsze potrawy:)






niektóre filmy i foto już były na blogu - ale uznałam, że są idealne do pokazania - jak w zwykłych codziennych czynnościach bawić się, a jednocześnie rozwijać zmysły:)

Najważniejsze, to pozwolić dziecku działać kreatywnie - bo ono ma głowę pełną pomysłów na zabawę...


...tylko niektóre z nich niestety nas przyprawiają o zawrót głowy - jednak wszystko w ramach zabawy zmysłami :)





...dobrejnocki;)

Komentarze

  1. w ogóle to bardzo urocze widzieć takie małe rączki co robią pierogi i mielone :)
    świetnie, że jej pozwalasz i może rozwijać zmysł dotyku - jak dla mnie chyba mój ulubiony zmysł ;)
    p.s. oj pamiętam jak z babcią wyrabiałam ciasto, jedne z najlepszych wspomnień z dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Alez piękna kuchareczka.
    Przepraszam dopiero dodałam, ale pogoda świetna żal siedzieć przed kompem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz małą Pomocnicę w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki wszystkim za miłe słówka:) Dziś u nas znowu były pierogi - coraz lepiej jej wychodzi;) ...i nawet nie narobi zbyt dużego bałaganu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małe rączki garną się do wszystkiego! Podoba mi się taka współpraca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie u Was w tej kuchni zapraszamy do nas http://puszeczkadoherbaty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mała Kuchareczka miała niezłą frajdę:) ja z moimi już jestem na jutro umówiona na wspólne pieczenie:))
    A ostatnie zdjęcie boskie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kolorowa Zabawa blogowa - Tęczowy foto-tydzień

Co tu robić jak za oknem jest jak jest...  bawić się! Więc się bawmy! Zapraszam więc do zabawy blogowej: Tęczowy foto-tydzień Każdego dnia na blogu umieszczamy zdjęcie w innej kolorystyce - zdjęcie naszego dziecka oczywiście. Tytuł posta to dzień tygodnia i kolor - lista kolorków na dole :) Tematyka foto - dowolona -  jak będzie dzień czerwony, to można umieścić księżniczkę na czerwonym dywanie, albo naszego synka w towarzystwie zaprzyjaźnionych strażaków, a jak będzie zielony, to rodzinny piknik na zielonej łące, a może zieloną żabę wypatrzoną nad stawem i z uśmiechem na twarzy prezycyjnie oznaczoną palcem wskazującym przez naszego szkraba;). Myślę, że kreatywne mamy kochające fotografować będą miały duże pole do popisu - dlatego konkurs ogłaszam już dzisiaj, ale zaczynać się będzie dopiero w przyszłym tygodniu. A teraz krótko o zasadach, a w zasadzie ich braku - bo jedyna zasada to dobra zabawa! 1. Każdego dnia na swoim blogu umieszczamy jednego posta z...

Dziecko na Warsztat - nauka i wyjątkowe eksperymenty naukowe:)

W Dziecku na Warsztat udział wzieliśmy, a dziś na warsztat naukę braliśmy:) A wszystkie eksperymenty naukowe dzisiaj robione,  pod okiem Profesora Ciekawskiego były przeprowadzone:) Family Park , czyli dziecięce centrum naukowe zorganizowało dziś dla rodziców i dzieci warsztaty grupowe. Julka, Michalina, Viktoria, Dawid, Kacper i Mikołaj,  razem się bawili - zobaczcie jak naukę przez zabawę ćwiczyli:) Na początek zwiedziliśmy Pracownię Profesora Ciekawskiego Jest to miejsce pełne niesamowitych przedmiotów i atrakcji, dzięki którym dzieci mogą bawić się, a jednocześnie zapoznać z różnymi prawami chemii, fizyki i innych dziedzin nauki - co najfajniejsze - mogą się tam już "bawić" nawet takie małe szkraby, jak moja Viktoria  furorę robiły bańki:) Były lamy elektronowe i efektowne złudzenia optyczne niektórzy nawet głowę starcili dla eksperymentowania:) Kacper Viktoria Dawid Julk...

Alfabet kulinarny wg Viki, czyli Warsztaty kulinarne Dziecka na Warsztat

Dziś  kulinaria rządzą na blogach u nas też w kuchni była przygoda, więc w ramach projektu Dziecko na Warsztacie nasz kulinarny alfabet poznacie. Zapraszam do poczytania: jak K uchareczka U gotowała L ybę I N arobiła A mbarasu R adosnego I A petytu :))) A - jak apetyt - na co? na zabawę wyśmienitą! - a przy okazji potrawę smakowitą;) I czyli instrukcje jak wykonać danie -  a wszystko to przez Viki zostanie pokazane: Filety rybne oczywiście zostały przygotowane przeze mnie - ale reszta tego etapu - czyli przygotowanie do smażenia - należało już do Viktorii. Do przyprawienia użyliśmy pieprz cytrynowy - jest to gotowa mieszanka przypraw firmy Prymat - w swoim składzie oprócz pieprzu ma też sól, czosnek, cebulę i cytrynową skórkę. Mieszanka do ryb - jak znalazł - w dodatku za rozsądną cenę! Z racji, że uwielbiam natkę pietruszki, a Viki spodobało się przyprawianie ( a z pieprzem, nawet cytrynowym nie warto przesadzić;) - ryby zostały jeszcze dopraw...