sobota, 28 września 2013

Nie tak mogło być...

Dziś tak sobie pomyślałam, o problemach będę  rymowała,
o rodzinie niedoskonałej, 
o której na blogach przeczytasz mało lub wcale,
bo wszyscy zazwyczaj opisują, jak się pięknie bawią, 
jak dziećmi zajmują,
a ja powiem Wam wcale nie w sekrecie,
że wierzyć mi się nie chce, że tak jest na świecie...

Ja nie mówię - bywa idealnie,
ale w życiu bywa też niezdarnie...


Czemu czasem życie ubarwiamy?
Czemu tak rzadko o niedoskonałościach czytamy?
- w tym sensie, że po prostu ktoś o tym opowiada...
Czemu? bo, to nie wypada...?

...a wypada, by gnębić dzieci?
...a wypada by je strachem męczyć?
...a wypada by płakały?
...bo nie jesteśmy tacy wspaniali?

Może gdyby inni czasem napisali, jacy są niedoskonali,
tyle zła nie byłoby na świecie,
bo sami przecież wiecie,
że przemoc się z niemocy rodzi!
Trzeba z życiem się pogodzić!
Nie ma idealnych rzeczy -
jak to wiesz - nikogo nie chcesz męczyć...

Bywa, że ludzie jak czytają,
jak to inni w życiu mają,
jeśli nie są aż tak wyjątkowi,
wtedy żal przychodzi im do głowy i bywają za bardzo nerwowi...

Nie wiem, czy mnie dobrze rozumiecie, co powiedzieć chcę Wam w tym przekazie -
chcę byśmy zwrócili uwagę, zanim kolejny raz ktoś kogoś skaże
 za to, że się w życiu trochę pogubili, bo może z braku chęci do życia to zrobili...

...a gdybyśmy przestali udawać, że jesteśmy tacy idealni,
pokazali czasem innym, że nasz dzień też bywa marny,
taki człowiek zdał by sobie sprawę,
że nie jest inny w tej życia zabawie
i nie popadałby w skrajności,
bo nie dążyłby do doskonałości...

Ja nie chcę nikogo usprawiedliwiać,
ale właśnie tak w życiu bywa,
że wszyscy łatwo kogoś każemy,
a sami wcale lepsi nie jestem-y!

W tym moim przekazie ogólnie piszę, nie mam na myśli nic szczególnego,
chciałam po prostu zwrócić uwagę na sedno sprawy problemu tego.

Problemu, że w życiu czasem trudno bywa i wcale nie jest dobrze to ukrywać,
bo czasem warto o radę zapytać zamiast w samotności z losem się borykać.

Człowiek bywa mocny, lecz nie jest z żelaza,
a jak coś w nim pęknie, tragedia się zdarza
i już nikt się wtedy nie zastanowi,
dlaczego ten człowiek tak źle w życiu zrobił...

...a powód nie musi wynikać z jego złości,
a ze zwyczajnej ludzkiej bezsilności...

Nie odwracajcie więc głowy, jak ludzi bezradność widzicie,
ale nie oceniajcie też wszystkiego krytycznie!

Człowiek niedoskonały nie musi być złym człowiekiem,
może po prostu, jak my czasem, zgubił się na tym świecie...

...ale jak nikt do niego nie poda pomocnej ręki
usłyszymy w telewizji o kolejnej tragedii...





dla formalności dodam:
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie w całości lub fragmentach bez zgody autora surowo wzbronione:)))

8 komentarzy:

  1. i tu masz racje!!!! większość tylko pisze jak wspaniale jak pięknie jak idealnie...........a to prawda,że są gorsze dni.....bo sama takie mam gdy cierpliwości brak...ton podniesiony a ręka aż swędzi!!! ale mało kto ma odwagę to napisać bo przecież co ludzie powiedzą????

    OdpowiedzUsuń
  2. Może dlatego, że fajnie jest równać w górę, a nie ku dołowi :) Cała idea seriali obyczajowych na tym polega :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w zasadzie, choć na niektórych blogach znajdują się też te prawdziwe, czyli raz lepsze, raz gorsze informacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Troszkę się z Tobą zgadzam a troszkę nie. Znam osoby/blogi na których nie jest tylko słodko i różowo... ale są też takie, że zawsze jest pięknie i cacy a potem okazuje się, że to jedna wielka bajka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego właśnie starałam się używać słowa "czasami" - bo nie chodziło mi własnie o to, że tak jest, ale że tak bywa...jeśli zabrzmiało to zbyt uogólniająco - to nie o to mi chodziło:)
    Wiem, że nie każdy ma problem z pisaniem o tym, co w życiu gorsze -
    chciałam tylko dodać, że pisanie o tym co gorsze wcale nie oznacza, że czujemy się gorzej i co więcej - że gorsi jesteśmy - ja mam chwile słabości, ale ogólnie uważam, że życie jest piękne - ale przyznam, że jak tak czasem czytam na innych blogach o tym jakie to mamy są wspaniałe, przez głowę przechodzi mi myśl, że może coś ze mną nie tak - ale na szczęście od razu uświadamiam sobie, ze w życiu nie ma doskonałych rzeczy i to własnie jest normalne...zapominamy, że nie każda zagubiona w życiu mama w poszukiwaniu wsparcie trafiając na przesłodzone artykuły o tym jak być idealną mamą - skorzysta z tych wskazówek - MOŻE zachować się zupełnie odwrotnie, bo tym bardziej odniesie wrażenie, że jest do niczego...to takie błędne koło - jak pisałam - nie chcę usprawiedliwiać negatywnych zachowań, ale odnoszę wrażenie, że często nie stoi za nimi zły człowiek, a zagubiony...zagubiony w naszym CZASEM wyidealizowanym świecie...
    sama uważam, że należy mówić pozytywnie, bo pozytywne myśli rodzą pozytywne zdarzenia - o negatywnych zdarzeniach też można mówić pozytywnie, jednak trzeba mówić -
    bo czym innym jest mówić pozytywnie o życiu, a czym innym negować to co w życiu gorsze i udawać, że tego nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma ludzi idealnych, a tym bardziej rodziców :) Wiadomo każdy popełnia błędy, bo na nich się uczymy. Ja tam wiem, że nie jestem matką idealną. I potrafię przyznać się otwarcie, że na przykład moje dziecię ciumkało smoczek z mojego lenistwa i zmęczenia, bo w nocy wolałam wcisnąć w buźkę smoczek niż lulać przez pół godziny.

    OdpowiedzUsuń
  7. może niektórzy bloga piszą żeby o tych samych dobrych chwilach pamiętać :)
    wiadomo - bywa źle, ponuro i bezsilnie, ale nie wolno się poddawać :)
    no i nie ma ludzi idealnych - za nudno by było!

    OdpowiedzUsuń